Poprzedni

przedsiębiorczy mąż

Następny
Ż>:
- Co
ty sobie myślisz, ja też chcę mieć jakieś kieszonkowe! W związku z tym
od dzisiaj za seks w pościeli płacisz mi 100 zł, a na dywanie 30 zł.

Na to mąż:

- A
żeby cię babo szlag jasny strzelił...

- po czym wyszedł z domu.W celibacie wytrzymał tydzień, po tym czasie

przychodzi w milczeniu do żony, kładzie stówkę na stół i patrzy na nią.
Żona bez słowa zaczyna się rozbierać i kieruje się w stronę pościeli.
Mąż widząc to odpowiada szybko:

- Nie
, nie, nie, kochana, nie myśl sobie... trzy razy na dywanie i dycha z
powrotem!
Adres strony z tekstem:
Ocena: 0 (Głosów: 0) Komentarzy : 0 Odsłon: 505
Dodał: Łukasz
Data dodania: 18.12.2009
Kanał: Dowcipy
Typ: Teksty