Poprzedni

Malinowski w firmie

Następny
Do firmy przyjezdza delegacja z Niemiec. Po czesci oficjalnej szef niemieckiej firmy pyta szefa polskiej:
- pracuje tu u was Malinowski?
-juz sprawdze, na to po chwili tak pracuje-odpowiada
-wiec prosze go tu przyprowadzic - mowi szef firmy z niemiec
Malinowski wchodzi do biura i wita sie jak ze starym kumplem, obciskuje i zaczynaja pic wodke.
Wlasciciel polskiej firmy nie wiedzial co sie dzieje ale postanowil nie pytac Malinowskiego.
Po jakims czasie do firmy przyjezdza delegacja ze Stanow i ta sama sytuacja....
Szef nie wytrzymal i pyta Malinowskiego:
-mozesz ty mi Malinowski powiedziec skad ty ich znasz?
Na to malinowski:
-ja to znam kazdego!!!
-ale papieza to ty nie znasz?-pyta szef
Pewnie ze znam-odpowiada Malinowski
Na to szef:
-moge sie z toba zalozyc o ta firme ze nie znasz papierza
-mozemy pojechac do watykanu i Ci to szefie udowodnie, stane obok papieza i pozdrowie tlum.
Umowa stoi - krzyczy szef
Szef stoi wsrod milionow wiernych, patrzy a Malinowski wychodzi obok papieza i pozdrawia tlum! W tym momencie szef mdleje. Widzac to Malinowski zbiega na dol i mowi:
-nie chce tej firmy ale chcialem tylko panu udowodnic ze znam nawet papieza.
-Nie o to chodzi Malinowski, to ze znasz papieza to ch... ale obok mnie przechodzila pielgrzymka arabow i jeden drugiego zapytal:
Te co to za kolo w tym bialym obok Malinowskiego?!!!!!
Adres strony z tekstem:
Ocena: 0 (Głosów: 0) Komentarzy : 0 Odsłon: 2375
Dodał: Łukasz
Data dodania: 18.12.2009
Kanał: Biurowe zarty
Typ: Teksty