Poprzedni

pomysł na zabicie teściowej

Następny

Trzech facetów rozmawiało o tym, jaki mają pomysł na zabicie teściowej. Jeden był po medycynie, drugi po politechnice a trzeci po farmacji.

Pierwszy mówi - Ja przygotowywałem się od pół roku. Małymi dawkami wynosiłem z pracy w szpitalu cyjanek. Mam już wystarczającą dwakę, żeby zatruć babsztyla.

Drugi podszedł do sprawy technicznie - Ja kupię teściowej samochód. I już ja go odpowiednio przygotuję - przetnę przewody hamulcowe i jak się "mamusia" rozpędzi to fizyka dokona reszty.

Gość po farmacji mówi - A ja kupię całą zgrzewkę Ibuprofenu. Rozkruszę wszystkie tabletki, wymieszam, dodam wody i uklepię z tego taką dużą kupę. Potem wsadzę do mikrofalówki i wysuszę. Jak będzie gotowe zostawię w kuchni. Moje teściowa wejdzie, zobaczy i krzyknie ze zdziwieniem "Jaka duża tabletka Ibuprofenu!" I wtedy ja zajdę ją od tyłu i ... zatłukę ździrę siekierą!
Adres strony z tekstem:
Ocena: 0 (Głosów: 0) Komentarzy : 0 Odsłon: 655
Dodał: Łukasz
Data dodania: 18.12.2009
Kanał: Dowcipy
Typ: Teksty