Ciekawostki o Świętach Bożego Narodzenia w Polsce i na świecie

Wiele osób myśli, że Święta Bożego Narodzenia wyglądają wszędzie podobnie – choinka, prezenty, wigilijna kolacja. Tymczasem różnice w tradycjach świątecznych między krajami są tak duże, że to, co w Polsce jest oczywiste, w innych częściach świata może wydawać się zupełnie egzotyczne. Warto poznać te odmienności, bo pokazują, jak różnorodnie ludzie celebrują to samo święto.

Polska wigilia i jej unikalne elementy

Polska tradycja 12 potraw wigilijnych to rzadkość na skalę światową. Większość krajów ogranicza się do jednego głównego dania, często mięsnego. U nas zakaz spożywania mięsa w Wigilię przetrwał mimo sekularyzacji społeczeństwa – nawet osoby niereligijne często trzymają się tej zasady.

Dzielenie się opłatkiem to kolejny element niemal nieznany poza Polską i nielicznymi krajami Europy Środkowo-Wschodniej. W Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii nikt nie wie, co to takiego. Sama opłatek produkuje się głównie w Polsce, Litwie i częściowo na Słowacji.

W Polsce zostawiamy puste miejsce przy stole dla niespodziewanego gościa. Ta tradycja ma głębokie korzenie w kulturze słowiańskiej i jest prawie nieobecna w krajach zachodnich, gdzie liczba miejsc przy stole odpowiada dokładnie liczbie gości.

Sianko pod obrusem? Typowo polskie. Sąsiedzi ze Wschodu i Zachodu patrzą na to z zaciekawieniem, bo u nich stół wigilijny wygląda jak każdy inny odświętny stół.

Kiedy właściwie wypada Boże Narodzenie

Nie wszyscy świętują 25 grudnia. Kościoły prawosławne w Rosji, Serbii, Gruzji czy Etiopii obchodzą Boże Narodzenie 7 stycznia według kalendarza juliańskiego. W tych krajach 25 grudnia to zwykły dzień roboczy.

Armenia poszła własną drogą i celebruje Boże Narodzenie 6 stycznia, łącząc je z Objawieniem Pańskim. To jeden z najstarszych sposobów obchodzenia tego święta, sięgający pierwszych wieków chrześcijaństwa.

W krajach protestanckich, szczególnie w Skandynawii, największe znaczenie ma 24 grudnia wieczorem. Dzień 25 to już czas odpoczynku, a nie głównych uroczystości. Dla Szweda czy Norwega najważniejszy moment świąt przypada dokładnie wtedy, gdy w Polsce kończy się Wigilia.

Postacie przynoszące prezenty

Święty Mikołaj w czerwonym stroju to amerykański eksport stosunkowo niedawny. W wielu krajach funkcjonują zupełnie inne postacie.

Europejskie alternatywy

We Włoszech prezenty przynosi Befana – staruszka na miotle, która pojawia się 6 stycznia. Dzieci wystawiają dla niej wino i jedzenie zamiast mleka i ciastek. Niegrzeczne pociechy dostają węgiel – prawdziwy, choć dziś częściej w formie słodkiej.

W Islandii istnieje 13 Świętych Mikołajów – Jólasveinar. Każdy ma własne imię i specjalizację w psotach. Przychodzą kolejno przez 13 dni przed Bożym Narodzeniem. Jeden kradnie kiełbaski, inny trzaska drzwiami, jeszcze inny podgląda przez okna.

Niemcy i Austria mają Christkind – anielską postać dziecka, która dostarcza prezenty. W południowych regionach to ona, a nie Święty Mikołaj, jest główną postacią świąteczną.

Mroczniejsza strona tradycji

Krampus, towarzysz Świętego Mikołaja w Alpach, to demon z rogami i łańcuchami. 5 grudnia młodzi mężczyźni przebierają się za Krampusa i gonią po ulicach, strasząc dzieci. Te parady przyciągają tysiące turystów, choć dla najmłodszych bywają traumatycznym przeżyciem.

W Katalonii tradycyjną postacią świąteczną jest Tió de Nadal – kawałek drewna z namalowaną twarzą. Dzieci „karmią” go przez kilka dni, a potem biją kijem, śpiewając piosenki, żeby „wypróżnił” prezenty. Dosłownie.

Świąteczne menu w różnych zakątkach świata

W Japonii Boże Narodzenie to okazja do zjedzenia kurczaka z KFC. Tradycja powstała w latach 70. dzięki kampanii marketingowej i teraz trzeba zamawiać z kilkutygodniowym wyprzedzeniem. W Wigilię przed restauracjami ustawiają się kolejki.

Australia świętuje w środku lata, więc zamiast gorących potraw – grillowanie na plaży. Temperatura sięga 30-40 stopni, więc nikt nie myśli o barszczu czy pieczonym mięsie. Popularne są krewetki, sałatki i zimne desery.

Na Filipinach przygotowuje się Noche Buena – wieczerzę po północnej mszy. Tradycyjne danie to lechon (pieczony prosiak) oraz bibingka (ciasto ryżowe). Filipińczycy zaczynają świętować już we wrześniu – najdłuższy sezon bożonarodzeniowy na świecie.

  • Wenezuela – mieszkańcy Caracas jeżdżą do kościoła na rolkach w Wigilię
  • Norwegia – chowa się wszystkie miotły, bo według legendy w Wigilię budzą się złe duchy i czarownice
  • Czechy – niezamężne kobiety rzucają pantoflem przez ramię; jeśli wskaże drzwi, wyjdą za mąż w przyszłym roku
  • Gwatemala – pali się figurę diabła przed domami 7 grudnia, żeby oczyścić dom przed świętami

Dekoracje, które zaskakują

Choinka nie jest wcale uniwersalna. W Indiach chrześcijanie dekorują drzewa mango lub bananowce. W krajach, gdzie nie ma iglastych drzew, używa się plastikowych choinek albo w ogóle rezygnuje z tego elementu.

Meksyk słynie z piñat – papierowych figur wypełnionych słodyczami, które dzieci rozbijają kijem. W okresie świątecznym mają kształt gwiazdy betlejemskiej z siedmioma rogami symbolizującymi grzechy główne.

Na Ukrainie choinki zdobi się pajęczynami – prawdziwymi lub sztucznymi. Legenda mówi o biednej rodzinie, której choinkę w nocy udekorowały pająki, a rano pajęczyny zamieniły się w srebro i złoto.

Nietypowe przesądy i wróżby

W Czechach i Słowacji kroi się jabłko w poprzek w Wigilię. Jeśli pestki tworzą gwiazdę – rok będzie udany. Krzyż oznacza chorobę lub śmierć w rodzinie. Niektórzy traktują to poważnie i rzeczywiście denerwują się wynikiem.

Grecja ma tradycję Kallikantzaroi – goblinów pojawiających się między Bożym Narodzeniem a Trzech Króli. Żeby je odstraszyć, pali się buty lub zostawia sitko przy drzwiach. Gobliny podobno muszą przeliczyć wszystkie dziurki, co zajmuje im całą noc.

W Portugalii zostawia się dodatkowe nakrycia przy stole dla zmarłych członków rodziny, którzy według wierzeń odwiedzają dom w Boże Narodzenie. To bardziej powszechne niż polska tradycja pustego miejsca.

Świąteczne tradycje pokazują, jak bardzo kultura lokalna wpływa na sposób celebrowania nawet tak uniwersalnego święta. To, co dla jednych jest oczywiste, dla innych brzmi jak fantazja. Różnorodność tych zwyczajów dowodzi, że nie ma jednego „właściwego” sposobu świętowania – każdy region wykształcił własne, często zaskakujące rytuały.