Państwo na M – przykłady i ciekawostki

Jeśli w połowie quizu geograficznego pojawia się w głowie pustka przy haśle „państwo na M”, to znaczy, że mózg podsuwa głównie oczywistości typu Meksyk. Problem zwykle polega na tym, że pamięta się 3–4 najpopularniejsze nazwy, a reszta krajów ginie w chaosie. Rozwiązaniem jest uporządkowanie ich według kontynentów, kilku charakterystycznych skojarzeń i paru mocnych ciekawostek, które „przyklejają się” do pamięci. Dzięki temu lista państw na M przestaje być suchą wyliczanką, a staje się zestawem konkretnych historii, które łatwiej przywołać wtedy, gdy naprawdę są potrzebne.

Państwa na M – ile ich jest i które to?

Według polskich nazw oficjalnych jest 17 państw na M uznanych przez ONZ. To już całkiem solidna grupa, rozłożona równo po kilku kontynentach.

Lista państw na M (w polskiej pisowni):

  • Macedonia Północna
  • Madagaskar
  • Malawi
  • Malediwy
  • Malezja
  • Mali
  • Malta
  • Maroko
  • Mauretania
  • Mauritius
  • Meksyk
  • Mikronezja (Sfederowane Stany Mikronezji)
  • Mołdawia
  • Monako
  • Mongolia
  • Mozambik
  • Mjanma (dawniej Birma)

Największe państwo na M to Mongolia (powierzchnia ponad 1,5 mln km²), a najmniejsze – Monako (niecałe 2 km², czyli mniej niż sporo osiedli w dużym mieście).

Przy tej liczbie nie ma sensu katować się suchą pamięciówką. Dużo efektywniej działa podział na kontynenty i dorzucenie wyrazistych historii: jedne kraje kojarzyć z plażami, inne z pustyniami czy surowym stepem.

Europa: Malta, Monako, Mołdawia i Macedonia Północna

Europa ma raptem cztery państwa na M, ale każde z nich ma inny klimat – dosłownie i w przenośni. Dla osób zaczynających przygodę z geografią to dobra paczka „do ogarnięcia w jeden wieczór”.

Mikropaństwa i wyżyny: Malta, Monako, Mołdawia, Macedonia Północna

Malta to niewielkie państwo wyspiarskie na Morzu Śródziemnym. Kojarzy się z nauką angielskiego (mnóstwo szkół językowych) i z mieszanką kultur: wpływy włoskie, brytyjskie i arabskie widać w kuchni, języku i architekturze. Oficjalne języki to maltański i angielski, więc dla osób z Polski dość komfortowy kierunek na pierwszą „samodzielną” podróż po Europie.

Monako to klasyczny przykład mikropaństwa – bogaty skrawek Lazurowego Wybrzeża. Znane z kasyn, wyścigu Formuły 1 i statusu podatkowego, który przyciąga zamożnych mieszkańców z całego świata. Dla wielu osób najprostsze skojarzenie: „to to maleństwo obok Nicei”.

Mołdawia (oficjalnie: Republika Mołdawii) leży między Rumunią a Ukrainą. Rzadko trafia na listy „modnych kierunków”, ale ma coś, co potrafi przyciągnąć koneserów – winiarnie i piwnice winne, często ciągnące się pod ziemią przez dziesiątki kilometrów. To jedno z najbiedniejszych państw Europy, ale właśnie przez to ceny są dla polskich turystów stosunkowo niskie.

Macedonia Północna to górzysty kraj na Bałkanach, często mylony z greckim regionem Macedonia. Stąd zresztą zmiana nazwy z „Była Jugosłowiańska Republika Macedonii” na „Macedonia Północna” – efekt wieloletniego sporu z Grecją. Świetne miejsce dla osób, które wolą jeziora i góry od zatłoczonych plaż.

Europa daje więc komplet czterech prostych skojarzeń: wyspy i mikropaństwo (Malta, Monako), wino (Mołdawia), góry i Bałkany (Macedonia Północna). Przy quizach to dużo bardziej pomocne niż sama sucha lista nazw.

Afryka: najwięcej państw na M i ogromne kontrasty

Afryka to kontynent, na którym pojawia się najwięcej krajów na M. W polskich nazwach jest ich aż 7: Madagaskar, Malawi, Mali, Maroko, Mauretania, Mauritius, Mozambik. Do tego wyjątkowo szerokie spektrum krajobrazów – od tropikalnych wysp, przez sawanny, po Saharę.

Wyspy, pustynie i bieda statystyczna

Madagaskar to czwarta co do wielkości wyspa świata i osobny, fascynujący ekosystem. Słynne lemury to gatunki endemiczne – w naturze nie występują nigdzie indziej. Dla wielu osób Madagaskar istnieje głównie jako tło filmów animowanych, a tymczasem to realny, bardzo zróżnicowany kraj z problemami wylesiania i ubóstwa.

Maroko to brama do Afryki od strony Europy. Marrakesz, Fez, Essaouira – nazwy, które przewijają się w ofertach biur podróży. Kraj łączy wybrzeże Atlantyku, góry Atlas i fragment Sahary. To też jedno z bardziej stabilnych i rozwiniętych państw Afryki Północnej, choć nierówności społeczne są wyraźne.

Mauretania i Mali są dużo mniej turystyczne. Duże obszary pustynne, niski dochód na osobę, problemy polityczne i bezpieczeństwa. W statystykach rozwojowych często lądują na końcu rankingów, co jest ważnym kontekstem, jeśli patrzy się na świat nie tylko jak na mapę, ale też na zbiór realnych warunków życia ludzi.

Mauritius to przeciwieństwo – niewielka wyspa na Oceanie Indyjskim, znana z luksusowych resortów i turystyki ślubnej. Często pojawia się jako odpowiedź na pytanie: „gdzie pojechać, jeśli Malediwy wydają się zbyt oklepane?”.

Malawi i Mozambik leżą w południowo-wschodniej Afryce. Malawi to jedno z najbiedniejszych państw świata, ale znane z ogromnego jeziora Malawi, które jest rajem dla nurków i miłośników ryb akwariowych (mnóstwo gatunków endemicznych). Mozambik ma długie wybrzeże nad Oceanem Indyjskim i powoli rozwijającą się infrastrukturę turystyczną.

Dla zapamiętywania pomaga prosty podział: „M” w Afryce to miks biedy statystycznej (Mali, Malawi, Mozambik, Mauretania) i rajskich wysp (Madagaskar, Mauritius) plus turystyczne Maroko jako „brama z Europy”.

Azja i Oceania: od Malediwów po stepy Mongolii

W Azji robi się ciekawie, bo pojawia się kilka popularnych kierunków wakacyjnych i kilka państw, o których mało kto myśli na co dzień, a które świetnie nadają się do quizów.

  • Malediwy – ikona „rajskich wakacji na wodzie”
  • Malezja – nowoczesne miasta i dzika dżungla
  • Mongolia – stepy, jurty i bardzo niska gęstość zaludnienia
  • Mjanma – kraj z ogromnym potencjałem turystycznym, zablokowany polityką
  • Mikronezja – państwo wyspiarskie rozrzucone po Pacyfiku

Malediwy to archipelag na Oceanie Indyjskim. Kraj składa się z około 1200 wysp, z czego tylko część jest zamieszkana. Problemy, o których rzadziej się mówi w folderach biur podróży, to ryzyko związane z podnoszeniem się poziomu mórz i bardzo duża zależność gospodarki od turystyki.

Malezja łączy nowoczesność (wieżowce w Kuala Lumpur) z dziką przyrodą (Borneo, lasy równikowe). Ciekawostką jest silne zróżnicowanie etniczne: Malajowie, Chińczycy, Hindusi i mniejsze grupy lokalne – to wszystko przekłada się na kuchnię, języki i religie.

Mongolia to zupełnie inny świat – ogromne przestrzenie, klimat kontynentalny, duże amplitudy temperatur (od mocnych mrozów zimą po upały latem). Gęstość zaludnienia jest jedną z najniższych na świecie. Mongolia kojarzy się z tradycyjnym koczowniczym stylem życia i postacią Czyngis-chana, który stworzył jedno z największych imperiów w historii.

Mjanma (dawniej Birma) ma za sobą długie okresy rządów wojskowych i konfliktów wewnętrznych. Z punktu widzenia podróżnika – kraj o ogromnym potencjale: świątynie w Baganie, plaże nad Zatoką Bengalską, bogata kultura buddyjska. Z punktu widzenia mieszkańca – trudna codzienność pod reżimem.

Mikronezja to państwo składające się z setek wysp na zachodnim Pacyfiku. Oficjalna nazwa to Sfederowane Stany Mikronezji. To typowy przykład kraju, o którym mało się mówi poza wąskimi kręgami osób zainteresowanych Pacyfikiem, ale który potrafi uratować skórę w quizach geograficznych, gdy kategoria brzmi „małe państwa wyspiarskie”.

Ameryki: Meksyk i gra w skojarzenia

Jeśli chodzi o państwa oficjalne, w obu Amerykach jest tylko jeden kraj na M – Meksyk. Poza tym istnieją terytoria zależne na M, jak Martynika (departament Francji) czy Majotta (w Afryce, ale politycznie też Francja), ale w klasycznych zestawieniach „państw na M” się ich nie liczy.

Meksyk jest dużym, zróżnicowanym krajem, który w popkulturze bywa spłaszczany do tequili, sombrero i seriali. W praktyce to:

  • starożytne cywilizacje: Majowie, Aztekowie
  • gigantyczna metropolia: Meksyk (miasto) z ponad 20 mln ludzi w aglomeracji
  • turystyczne wybrzeża: Cancún, Riviera Maya, Pacyfik
  • poważne problemy: przestępczość zorganizowana, nierówności społeczne

W praktyce, gdy w quizie pada pytanie „państwo na M w Ameryce Północnej”, odpowiedź jest jedna – i warto mieć ją gotową z automatu.

Najciekawsze rekordy i ciekawostki o krajach na M

Dla utrwalenia wiedzy przydają się konkrety, które wyróżniają dane kraje na tle innych. Kilka rzeczy, które łatwo „przylepiają się” do pamięci:

  1. Największe państwo na M: Mongolia – ponad 1 500 000 km², olbrzymie stepy, mało ludzi.
  2. Najmniejsze państwo na M: Monako – około 2 km², jedno z najgęściej zaludnionych miejsc na świecie.
  3. Najludniejsze państwo na M: Meksyk – ponad 120 mln mieszkańców.
  4. Najbardziej „podtopione” w przyszłości: Malediwy – część wysp leży zaledwie kilka metrów nad poziomem morza.
  5. Największa wyspa-państwo na M: Madagaskar – czwarta co do wielkości wyspa na świecie.
  6. Najbiedniejsze statystycznie państwa na M: Mali, Malawi, Mozambik – regularnie w dolnej części rankingów PKB per capita.

Taki zestaw „rekordów” robi z listy państw coś więcej niż tylko suchą serię nazw. Gdy w głowie pojawiają się obrazy – wyścig F1 w Monako, białe domki na Malcie, pustynne krajobrazy Mauretanii, step w Mongolii – pamięć pracuje znacznie sprawniej.

Jak wykorzystywać wiedzę o państwach na M w praktyce

Na pierwszy rzut oka brzmi to jak czysta teoria: lista krajów, skojarzenia, ciekawostki. W praktyce bardzo szybko okazuje się, że taka wiedza „wpina się” w codzienne sytuacje – od gier po planowanie wyjazdów.

W kontekście quizów, gier i rozmów warto mieć w głowie przynajmniej:

  • pełną listę 17 państw na M (przynajmniej po kontynentach)
  • 2–3 charakterystyczne przykłady z każdego kontynentu
  • kilka rekordów (największe, najmniejsze, najbiedniejsze, najbardziej turystyczne)

Przy podróżach i lifestyle’u szczególnie przydaje się wiedza o klimacie, poziomie rozwoju i bezpieczeństwie: Maroko czy Malta są czym innym niż Mali czy Mauretania. Ta sama litera na początku nazwy niczego nie ujednolica, a jednak pozwala tworzyć tematyczne listy miejsc do odwiedzenia – np. „kraje na M nad oceanem” (Mauritius, Mozambik, Meksyk, Malediwy itd.).

Dla osób uczących się języków obcych państwa na M są też wygodnym pretekstem: Malta – angielski, Meksyk – hiszpański, Maroko – arabski i francuski, Mołdawia – rumuński, Mongolia – mongolski. Łączenie nazwy kraju z językiem i paroma obrazami z kultury to najprostszy sposób, żeby geografia nie kończyła się tylko na „zaliczeniu sprawdzianu”.